”Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.”
– Ryszard Kapuściński

Po wszystkich przeżyciach weselnych nadszedł czas na kolejną część naszej indyjskiej eskapady, czyli samodzielną eksplorację kraju pełnego kontrastów. Naszą przygodę miałyśmy rozpocząć lotem z Mumbaju do Delhi, skąd startowała dalsza część wyprawy po słynnym Złotym Trójkącie (czyli popularnej trasie obejmującej Delhi, Agrę i Jaipur). Jak się jednak później okazało, to właśnie indyjskie lotniska przygotowały dla…

Kolejna część moich indyjskich wspomnień to zdecydowanie najbardziej niesamowite doświadczenie pod względem kulturowym – hinduskie wesele. Jeżeli myślimy, że jako Polacy umiemy się bawić, to chyba zapominamy o Hindusach, którzy, jak już robią wesele, to z prawdziwym rozmachem. I to nie jednodniowym. U nich wesele potrafi trwać… pięć dni. Już od pierwszych chwil wiedziałam, że…

Od dziecka miałam gdzieś w głowie to marzenie: „kiedyś tam pojadę”. Tylko że zawsze znajdowały się bardziej priorytetowe podróżnicze destynacje, a Indie wydawały się krajem tak innym od wszystkiego, co dotychczas znałam: trochę onieśmielającym, a jednocześnie fascynującym. To była taka podróżnicza fantazja, którą odkłada się na później, bo wciąż pojawiają się „bardziej rozsądne” kierunki. I…

Pomysł na ten wyjazd zrodził się tak po prostu, na uczelni, na pewnym wykładzie – kiedy rzuciłam mimochodem do dziewczyn, że może tak byśmy poleciały do Mediolanu? Pewnie myślały, że ja to tak z tym żartuję, ale jeśli mowa o jakichkolwiek wyjazdach – w tej kwestii zawsze jestem śmiertelnie poważna. Wszystko znalazło się tak jak…

„Lubisz, lubisz wracać tam, gdzie byłaś już” – tak, nie da się zacząć tego wpisu inaczej niż przytaczając słowa piosenki Zbigniewa Wodeckiego. Dlaczego? Prawda jest taka, że odkąd wróciłam z Islandii, nie było dnia, żebym nie myślała o powrocie tam; nie tęskniła do kraju, w którym zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Przysięgłam sobie, że cokolwiek…

Nie będę udawać – to nie będzie profesjonalna analiza techniczna maszyn latających, nie będzie danych o spalaniu paliwa, liczbie foteli ani tabelki z porównaniem rozpiętości skrzydeł. Jasne, interesuję się lotnictwem, lubię patrzeć w niebo i wiem, czym różni się Airbus od Boeinga, ale ekspertką w słownikowym tego słowa znaczeniu na pewno nie jestem. Piszę z…


Aurora borealis
rzecz. ż.
zorza polarna, świetlne zjawisko atmosferyczne występujące
w wysokich szerokościach geograficznych półkuli północnej
